podlaskie

Tykocin – najbardziej klimatyczne miasteczko Podlasia

Prawdziwa perełka Podlasia. Urocze miasto z brukowanymi uliczkami, drewnianymi chatami i mnóstwem zabytków. Tykocin oczarowuje już od pierwszego wejrzenia. Poznaj jego najciekawsze zakątki jak jedyny w województwie zamek, jeden z najstarszych świeckich pomników w Polce, czy też intrygującą wystawę w synagodze. Poczuj to miasto, posmakuj jego pysznej lokalnej kuchni i wracaj jak najczęściej.

Tykocin to jedno z najchętniej odwiedzanych miasteczek w województwie podlaskim. To niewielkie miasteczko uroczo komponowało się w wijącą się rzekę Narew. Wiosną mamy okazję podziwiać tu przepiękny spektakl rozlewisk, któremu towarzyszą całe gromady rozśpiewanych ptaków. Jednak Tykocin to przede wszystkim kawał historii Polski. To miasto liczy już ponad 6 stuleci, a jego ziemiami władały same potężne rody jak Czarneccy, czy Braniccy. To również tutaj na tykocińskim zamku król August II Mocny ustanowił Order Orła Białego, najstarsze odznaczenie państwowe. Co więcej do dziś możemy również bez problemu zauważyć ciekawy podział miasteczka na dwie części, katolicką i żydowską. Tykocin czaruje swoimi małymi drewnianymi chatkami, brukowanymi uliczkami oraz podlaską gościnnością.

Ciekawa historia Tykocina

Tykocin to najstarsze miasto Podlasia, wiele osób uważa, że jest również najpiękniejszy. Dlatego też przyjęło się mówić na Tykocin “Perła Baroku”. Początkowo miasto wchodziło w skład Wielkiego Księstwa Litewskiego, jednak jego złoty wiek to czas, gdy władał nim Zygmunt Stary, a później Zygmunt August. Wtedy powstał też zamek w Tykocinie. Niestety po potopie szwedzkim nastał wielki krach dla miasteczka, co rusz przez Tykocin przechodziły chmary wojsk rosyjskich, saskich, szwedzkich, czy polskich. Oczywiście miasto nawiedziły również potężne pożary.

Obecny kształt Tykocina zawdzięczamy Janowi Klemensowi Branickiemu. To on ufundował obecny kościół i plac Stefana Czarnieckiego, przebudował synagogę i wzniósł nowy klasztor dla bernardynów. Podczas zaborów Tykocin stał się miastem granicznym w zaborze rosyjskim. Na szczęście samo miasto nie ucierpiało podczas wojen. Jednak czas II wojny światowej, a dokładniej rok 1941 to wielki pogrom ludności żydowskiej, która przecież stanowiła aż połowę mieszkańców miasta. W późniejszych latach sam charakter i wygląd Tykocina nie zmienił się na przestrzeni lat. Dlatego właśnie to wyjątkowe miejsce jest szczególnie warte odkrycia.

Tykocin – zwiedzanie miasteczka

Zwiedzanie miasta najlepiej rozpocząć od jego centralnego punktu, czyli trapezowego rynku. Tutaj najwygodniej zostawić samochód na parkingu i ruszyć pieszo na odkrywanie Tykocina. Ten ogromny plac otaczają brukowane uliczki oraz piękne kwiatowe rabaty. Sam rynek ozdabiają małe parterowe chaty z gankami i kolorowymi ogródeczkami. Dodatkowo na samym środku rynku stoi dwumetrowy pomnik Stefana Czarnieckiego, który w ręku trzyma złotą buławę. Sam pomnik liczy już prawie 260 lat, a powstał w rocznicę 100- lecia otrzymania przez Czarnieckiego starostwa tykocińskiego. Wybudował go jego prawnuk Jan Klemens Branicki. To też drugi najstarszy w Polsce pomnik jaki upamiętnia osobę świecką. Na rynek w Tykocinie bardzo często mówi się, że jest placem Czarnieckiego. 

Narwiański Park Narodowy – Polska Amazonka

Kościół Trójcy Przenajświętszej w Tykocinie

Naszą uwagę na rynku w Tykocinie najbardziej przyciąga nietypowy z wyglądu kościół Trójcy Przenajświętszej. Ten 270 letni barokowy zabytek prezentuje się naprawdę zachwycająco, a w otoczeniu niewielkich drewnianych domków aż przytłacza swoją monumentalnością. Kościół również ufundował Jan Klemens Branicki. Od placu świątynie oddziela brama z rzeźbami czterech ewangelistów, a po bokach świątyni stoją dwie wieże, które dodają wrażenia potęgi kościołowi, bo łączą się z nim arkadami. Wnętrze kościoła zachwyca! Pozłacany ołtarz główny, 6 ołtarzy bocznych oraz ściany i sklepienia ozdobione polichromiami.

Warto również zajrzeć do nowo otwartych krypt kościoła. Tuż przed wejściem do świątyni mamy okazję zobaczyć makietę całego kompleksu klasztoru misjonarzy z dziedzińcem gospodarczym i ogrodem. Dodatkowo dookoła kościoła stoją tablice ze zdjęciami i historycznymi ciekawostkami o mieście i kościele. Tuż obok świątyni idąc w stronę Narwi mijamy dawny alumnat, to najstarszy budynek Tykocina. Kiedyś pełnił rolę przytułku dla weteranów wojennych. Dziś w tym budynku jest restauracja i hotel. To kultowe miejsce możemy zobaczyć w trylogii “U Pana Boga…”, tutaj kręcone były sceny w słynnej gospodzie Zapiecek.

Atrakcje Tykocina

Podążamy dalej odkrywać najciekawsze atrakcje tego najpiękniejszego podlaskiego miasteczka. Po zwiedzeniu kościoła kierujemy się w prawo na charakterystyczny metalowy most na Narwi. Swoim wyglądem przypomina nam podobne dolnośląskie mosty. I słusznie, bo podobno trafił tu z Wrocławia, chociaż pierwotnie celem jego podróży było ZSRR. Po drugiej stronie rzeki możemy skręcić w prawo na narwiańskie rozlewiska. Tutaj stoi drewniana wieża widokowa, z jej platformy możemy podglądać tajemnicze życie ptasich rodzin, a szczególnie pięknie jest tutaj gdy Narew wylewa na okoliczne łąki i tworzy bajkowe rozlewiska. Wracamy do drogi tą samą trasą, nieco dalej mijamy przydrożny krzyż poświęcony Łukaszowi Górnickiemu, staroście czterech królów, w tym miejscu stał kiedyś również klasztor bernardynów. Następnym przystankiem jest jedna z najnowszych i najciekawszych atrakcji Tykocina, czyli zamek.

Zamek w Tykocinie

Jedyny zamek na Podlasiu jest tak naprawdę współczesną rekonstrukcją dawnego zamku, po którym zostały jedynie ślady fundamentów. Chociaż pierwsza twierdza z rezydencją i skarbcem powstała już za czasów Zygmunta Augusta. Tutaj też na zamku, po śmierci króla przez rok przechowywano jego zmumifikowane ciało, dlaczego? Król umarł bezpotomnie, zatem pozostawił pusty tron i ogromny spadek, o który toczyła się walka. Nieco później wokół zamku pojawiły się bastiony.

Zamek odegrał też kluczową rolę historyczną, bo tutaj w 1705 roku August II Mocny ustanowił odznaczenie Order Orła Białego. Jednak podczas oblężenia Szwedzi wysadzili twierdzę w powietrze. Przez wiele stuleci jego ruiny były rozkradane, jednak w końcu zamek doczekał się reaktywacji. Pojawił się prywatny inwestor, który od 2005 roku sukcesywnie odbudowuje zamek. Zatem dziś możemy już zwiedzać jego zrekonstruowane wnętrza, wspiąć się na wieże więzienną żeby zobaczyć bocianie gniazdo z bliska, czy też zobaczyć rekonstrukcję potężnego kaflowego pieca. Co ciekawe na pogrzeb króla Zygmunta Augusta na Wawel trafiły piękne arrasy właśnie z Tykocina, które miały ozdabiać ceremonię pogrzebową. Jednak jak się okazało do Tykocina już nigdy nie wróciły. Dziś na zamku jest działa hotel i restauracja.

Wielka Synagoga w Tykocinie

Tykocin był miastem wielokulturowym. aż do II wojny światowej Polacy i Żydzi mieszkali obok siebie i stanowili po 50 % populacji miasteczka. Niestety krwawy czas II wojny światowej zdziesiątkował ludność. Z zagłady ocalała jednak piękna i okazała synagoga, w której mieści się dziś Muzeum Podlaskie. Dzięki niemu mamy okazję poznać to czego dziś już nie zobaczymy, zwyczaje, kulturę, religię i język wielu żydowskich pokoleń.

Wnętrze dawnego żydowskiego kościoła zdobią tablice z cytatami z biblii oraz teksty modlitw w języku hebrajskim i aramejskim, te ogromne napisy na ścianach przypominają nieco graffiti. W głównej sali modlitw na środku stoi podest z filarami i baldachimem, czyli bima. To taka ambona, z której odczytywane są teksty Tory. Na wschodniej ścianie synagogi w specjalnej szafie ołtarzowej Aron – ha- kodesz przechowuje się zwoje Tory, czyli największą świętość synagogi. Konstrukcję przykrywa tkany parochet, całość przypomina nieco katolickie ołtarze. Natomiast w babińcach jest mini muzeum, gdzie możemy zobaczyć przedmioty codziennego użytku i te, które służyły Żydom do obrzędów religijnych. Są tu prawdziwe perełki jak stół nakryty do szabatowej kolacji, czy zwoje Tory.

Obok dużej synagogi jest również i mała, czyli Dom Talmudyczny. Tutaj miała swoją siedzibę szkołą judaików. Jednak podczas wojny mała synagoga miała dużo mniej szczęścia niż wielka. Po wojennej zawierusze pozostały po niej gruzy. Po jej odbudowie jest tu muzeum, można podejrzeć jak wyglądała kiedyś apteka i obejrzeć ciekawe obrazy.

Tykocin to miasto, które czaruje! Warto tu zostać nieco dłużej choć na szybkie zwiedzanie miasta wystarczy nam jeden dzień. Koniecznie trzeba też spróbować lokalnej kuchni Podlasia, albo kuchni żydowskiej. Pysznych restauracyjek z klimatem w Tykocinie nie brakuje. Zatem ruszaj śmiało na odkrywanie podlaskiej perełki jaką jest Tykocin.

Plan wypadu do Tykocina

Dojazd: najwygodniej tu dotrzeć własnym samochodem, przez Tykocin przebiega szlak rowerowy Green Velo

Parking: bezpłatny parking na rynku

Bilety Wstępu:

  • Synagoga w Tykocinie – bilet normalny 20 zł/os, bilet ulgowy 10 zł/os, warto pobrać darmowy audioprzewodnik
  • Zamek w Tykocinie – bilet normalny 15 zł/os, bilet ulgowy – 12 zł/os, zwiedzanie z przewodnikiem w cenie biletu – czas zwiedzania 40 minut

Czas zwiedzania:

  • Na zwiedzanie Tykocina warto poświęcić minimum 1 dzień