podlaskie

Klasztor w Wigrach – atrakcje pokamedulskiego klasztoru

Klasztor w Wigrach to prawdziwa perła architektury i najcenniejszy zabytek sakralny Suwalszczyzny. To obowiązkowy punkt do odwiedzenia, a otoczenie Wigierskiego Parku Narodowego i ilość atrakcji w okolicy gwarantuje nam, że tutaj nie ma czasu na nudę.

Na wzgórzu, oblanym z 3 stron przez wody jeziora Wigry dostojnie prezentuje się już z daleka sylwetka wigierskiego klasztoru. To prawdziwa perełka architektury, która na dodatek powstała w bajkowym miejscu. Sceneria i otoczenie jeziora, lasów oraz pagórków Suwalszczyzny nadaje klasztorowi na Wigrach wyjątkowego uroku. To miejsce z chęcią odwiedzają pielgrzymi, rowerzyści i zwykli turyści. Życie klasztorne Kamedułów i ich surowe zasady zawsze intrygowały ludzi. Dziś mamy okazję zatem poznać wszystkie ich tajemnice.

Klasztor w Wigrach – historia powstania

Pierwsze historyczne wzmianki o Wigrach, rozpoczynają się już za czasów rodu Jaćwingów, którzy jako pierwsi zamieszkiwali tereny dzisiejszej Suwalszczyzny. Swego czasu na łowy przyjeżdżał tutaj również sam król Władysław Jagiełło. Pewnego dnia natknął się tu na niewielką pustelnię, a wieść o tym dotarła szybko do Krakowa. Dwa wieki później król Jan Kazimierz ufundował w tym miejscu kościół i klasztor dla 12 zakonników. Wierzył, że w ten sposób wyprosi u Boga łaski na odwrócenie ciągłych klęsk, jakie nawiedzały Rzeczpospolitą za czasów jego rządów. W 1668 roku Kameduli osiedli wtedy na niewielkiej wyspie na jeziorze Wigry. To miejsce było idealne, zgodne z regułami kamedulskiego zakonu, czyli z dala od ludzi, w odosobnieniu oraz w otoczeniu dzikiej puszczy i jeziora.

Pokamedulski klasztor

Kameduli byli gospodarnymi zakonnikami, mieszkali na Wigrach przez 132 lata. To oni założyli miasto Suwałki, okoliczne wsie i folwarki. Budowali drogi, obrabiali rolę i tworzyli fabryki, erem na Wigrach był wtedy jednym z najbogatszych w Europie. Kameduli mieszkali na wzgórzu w niewielkich domkach pustelniczych, czyli eremach. Zakonników wyróżniała wielka skromność, pracowitość i pustelniczy tryb życie. Niestety wkrótce drewniane zabudowania klasztoru i kościoła spłonęły, budowa nowej murowanej świątyni zajęła prawie 50 lat.

Zakonnicy weszli w posiadanie ogromnego majątku, jednak dobre czasy i rozkwit zakonu zakończył się wraz z rozbiorami. Władze pruskie skonfiskowały dobra Kamedułów, a w 1800 roku opuścili Wigry i przenieśli się do podwarszawskich Bielan. I i II wojna światowa doprowadziły do jeszcze większych zniszczeń budynków klasztoru. W późniejszych czasach na jego terenie był nawet szpital i więzienie dla jeńców wojennych. Niestety na swoją odbudowę klasztor musiał długo poczekać. Na szczęście to piękne miejsce podniosło się z ruin. Dziś możemy cieszyć oko wyremontowanym kompleksem klasztornym i korzystać z jego uroku.

Zwiedzanie Pokamedulskiego Klasztoru w Wigrach

Jadąc z Suwałk w kierunku Sejn, mijamy potężny kompleks Puszczy Augustowskiej. To drugi największy leśny obszar w naszym kraju. W miejscowości Stary Folwark na wzgórzu wyłania się zachwycający kompleks wigierskiego klasztoru. Nie sposób tutaj nie trafić, tuż przy murach klasztoru jest duży parking dla samochodów, oczywiście płatny. Obecnie teren klasztoru jest świetnie przygotowany do zwiedzania. Wchodzimy na wzgórze brukowaną ścieżką przez klasztorną furtę. Jednym z ciekawszych miejsc na wzgórzu są eremy, czyli pustelnicze domki Kamedułów, których jest 17. Każdy z zakonników mieszkał w odosobnieniu, w niewielkiej i bardzo skromnie urządzonej celi. Dziś w eremach również można zamieszkać, wynająć pokój. Albo wziąć udział w specjalnych dniach skupienia, rekolekcjach, czy też terapii, która pozwoli na odszukanie własnego “ja” i ucieczkę od natłoku pracy oraz problemów. 

Atrakcje Wigier

Nad eremami góruje wysoka wieża zegarowa. Na jej szczyt koniecznie trzeba się wdrapać, żeby zobaczyć piękną panoramę jeziora Wigry. Z jednej strony mamy widok na błyszczące w słońcu żaglówki, które suną po niebieskiej wodzie, a z drugiej widok na “osiedle” eremów oraz piękną różową świątynie z dwoma wieżami. Korzystając z aplikacji kodu QR możemy posłuchać na telefonie ciekawostki związane z klasztorem i usłyszeć legendę, która opowiada w jaki sposób ryba sielawa znalazła się w wodach jeziora Wigry.

Kolejnym z miejsc klasztoru jakie trzeba zobaczyć są apartamenty papieskie. To tutaj podczas jednej z wizyt w czerwcu 1999 roku przebywał papież Jan Paweł II. Dziś w kilku pomieszczeniach dawnego refektarza urządzone jest muzeum. Możemy zobaczyć w nim apartamenty w których mieszkał papież, jego osobiste przedmioty, czy też zdjęcia z jego wizyty na Suwalszczyźnie.

Kościół na Wigrach

Najbardziej okazałym zabytkiem pokamedulskiego klasztoru jest barokowy kościół pw. Niepokalanego Poczęcia NMP. Wnętrze jest imponujące i bardzo bogato zdobione. Ołtarz główny jest ciekawie rzeźbiony z drzewa dębowego i pozłacany, a w bocznych wnękach kościoła są dodatkowe ołtarze, w sumie jest ich aż 9

Pod posadzką kościoła są kamedulskie krypty, z około 40 ciałami zakonników. Dwie z krypt są przeszklone niewielkim okienkiem, dzięki temu możemy zobaczyć grób z pociemniałymi i wysuszonymi już ciałami zakonników. Kameduli chowani byli bez trumny i bez butów. Ciało było wsuwane do niewielkiej niszy w ścianie. W jednym z grobów spoczywa pierwszy wigierski biskup Franciszek Karpowicz. W czasie II wojny światowej Niemcy zniszczyli i splądrowali krypty w poszukiwaniu kosztowności i klejnotów. Na jednej ze ścian krypt jest ciekawe malowidło, które przedstawia taniec śmierci z zakonnikiem. To przekaz, że musimy zawsze pamiętać o śmierci, bo ona nieubłaganie nadejdzie.

Kameduli – intrygujący zakonnicy

Czy wyobrażasz sobie nie móc odezwać się do drugiej osoby, żyć tylko pracą, modlitwą i postem… Dodatkowo w totalnym odosobnieniu, bez wychodzenie poza mury klasztoru? Kameduli wyznają surowe zasady i kurczowo trzymają się wyznaczonych reguł. Z pewnością dlatego na całym świecie jest ich już tylko kilkudziesięciu. Kameduli to zakon, który wywodzi się z Włoch, ich historia trwa już ponad 1000 lat. Do dziś w Polsce mamy kilka kamedulskich eremów, jako pierwszy powstał słynny klasztor na Krakowskich Bielanach, w którym do dziś mieszka kilku pustelników. Później powstały klasztory w Rytwianach, na Bielanach pod Warszawą, w Bieniszewie i w końcu klasztor w Wigrach.

Kameduli dziś

Łacińska dewiza zakonu Kamedułów brzmi “Ora et Labora” czyli módl się i pracuj. Kameduli zawsze skrupulatnie planują swój dzień tak żeby mieć nadmiar obowiązków, bo gdy człowiek jest leniwy i mu się nudzi to psuje mu się dusza. Dlatego też codziennie budzą się przed świtem, zapuszczają długie brody, są wegetarianami i żyją bardzo skromnie. Ich biały habit ma symbolizować czystość, to właśnie od koloru ich ubrania miejsca w których osiedlali się nazwano Bielanami. Zakonnicy mają zakaz odwiedzania się i rozmowy między sobą. Żeby zostać wyświęconym zakonnikiem trzeba czekać na śluby prawie 6 lat, tak długa jest droga do pewności, iż w takich regułach zakonnik może naprawdę żyć.

Historia powstania klasztoru na Wigrach jest niesamowita i ciągnie się już od kilkuset lat. Malowniczo położony wśród morenowych pagórków, błękitnego jeziora Wigry i lasów Puszczy Augustowskiej jest uznawany za prawdziwą perłę Suwalszczyzny. No i trudno się z tym nie zgodzić, a z pewnością trzeba zobaczyć każdy jego ciekawy zakamarek i poznać intrygujące losy zakonu Kamedułów.

Czarna Hańcza – najpiękniejsza rzeka Suwalszczyzny

Plan wypadu do Klasztoru w Wigrach

Dojazd: najwygodniej tu dotrzeć własnym samochodem, przez Wigry przechodzi szlak rowerowy

Parking: płatny parking przy klasztorze

Bilety Wstępu:

  • Pokamedulski Klasztor w Wigrach – bilet normalny 18 zł/os, bilet ulgowy 10 zł/os

Czas zwiedzania:

  • Na zwiedzanie klasztoru w Wigrach warto poświęcić minimum 1 – 2 godzin