Rohackie Stawy (Roháčske plesá) w Tatrach Zachodnich to jeden z najbardziej zachwycających, a zarazem łatwych szlaków na Słowacji. Cztery polodowcowe jeziora ukryte są tu pod potężnymi szczytami Rohaczy! Zatem jeśli szukasz pomysłu na spektakularną, ale też łatwą pętlę w Tatrach, ten przewodnik przeprowadzi Cię krok po kroku po najciekawszej trasie z dodatkowymi atrakcjami.

Rohackie Stawy (Roháčske plesá) – podstawowe informacje i ciekawostki

Rohackie Stawy to zespół czterech polodowcowych jezior położonych tarasowo w Dolinie Rohackiej w Tatrach Zachodnich na Słowacji. Znajdują się one w otoczeniu potężnych szczytów, takich jak Wołowiec, Ostry Rohacz czy też Płaczliwy Rohacz,.

  • Wyżni Rohacki Staw (Štvrté Roháčske pleso) leży najwyżej, bo na wysokości około 1720 m n.p.m. W krystalicznej tafli jeziora odbija się surowa panorama na najwyższe partie Tatr Zachodnich.
  • Pośrednie Rohackie Stawy, czyli Tretie i Druhé Roháčske pleso umiejscowione są nieco niżej (ok. 1650–1670 m n.p.m.). Często traktuje się je jako zespół połączonych ze sobą stawów o niesamowicie przejrzystej i błękitnej barwie. Większe jezioro o powierzchni 0,58 ha i głębokości 3,1 m nie ma dopływów i dodatkowo jest źródłem Roháčskiego potoku.
  • Niżni Rohacki Staw (Prvé Roháčske pleso) leży najniżej, na wysokości ok. 1562 m n.p.m. Jest największym i najbardziej rozległym ze wszystkich czterech stawów. Zajmuje powierzchnię ponad 2,2 ha, natomiast w jego spokojnej tafli odbijają się zalesione i skaliste zbocza Doliny Rohackiej.

Jak dojechać na Rohackie Stawy, gdzie zaparkować i skąd zacząć szlak?

Jeśli jedziesz od strony Małopolski (np. z Krakowa, Nowego Targu czy też Podhala), najwygodniej kierować się na przejście graniczne w Chyżnem. Po przekroczeniu granicy ze Słowacją jedziesz malowniczą trasą przez miejscowości Trzciana (Trstená), Twardoszyn (Tvrdošín), a także Zuberzec (Zuberec). Z Zuberca prowadzi już bezpośrednia, dobrze oznakowana droga w głąb Doliny Rohackiej.

Gdzie zaparkować? Głównym i najbardziej dogodnym punktem startowym na szlak jest Parkovisko Spálená. Znajdziesz je tuż pod dolną stacją kolei linowej Zverovka – Spálená. Parking jest bardzo obszerny i bez problemu mieści setki samochodów. Jednak w pogodne letnie weekendy warto zjawić się tu do godziny 8:30–9:00.

Koszt postoju wynosi 10 EUR za cały dzień. Opłatę wnosi się w parkomatach kartą płatniczą lub gotówką.

Trasa na Rohackie Stawy – mapa, czas przejścia, dystans

Przebieg trasy: Parkovisko Spálená → Dolina Rohacka (szlak czerwony) → Adamcuľa (zielony szlak) → Rohacki Wodospad → Rohackie Stawy →Ťatliakova chata → powrót do parkingu.

Czas przejścia: ok. 5 – 6 h w pętli.


Dystans: ok. 12,5 km w pętli.

Najciekawszy szlak w pętli na Rohackie Stawy: opis trasy krok po kroku

Całą pętlę zaczynamy na parkingu Spálená. Z parkingu ruszamy zielonym leśnym łącznikiem, który po około 10 minutach spokojnego marszu doprowadza nas do czerwonego szlaku w Dolinie Rohackiej.

Czy szlak na Rohackie Stawy jest trudny technicznie? Pierwszy etap wędrówki to bulka z masłem, bo idziemy asfaltową drogą, która biegnie w głąb doliny. To świetny odcinek na rozgrzewkę, chociaż z perspektywy piechura bywa nieco monotonny.

Co ciekawe, ta część trasy jest również udostępniona dla rowerzystów. Dodatkowo w szczycie sezonu letniego kursuje tu nawet turystyczna ciuchcia, z której chętnie korzystają rodziny z mniejszymi dziećmi. Natomiast sam szlak wokół stawów jest już jednak typowo górski! Zatem wygodne obuwie i trochę kondycji warto mieć przy sobie!

Po około 50 minutach wyciszającego spaceru dnem doliny docieramy do kluczowego węzła szlaków, czyli Rozdroża Adamcula (1189 m n.p.m.). W tym miejscu czerwony szlak prowadzi dalej asfaltem prosto do schroniska Ťatliakova chata, my jednak zdecydowanie polecamy skręcić w prawo na żółty szlak.

Zeszliśmy z twardej nawierzchni i od razu weszliśmy w głąb prawdziwego, tatrzańskiego szlaku. Zamiast asfaltu pod nogami pojawiają się kamienie i korzenie, wokół rośnie dzika natura. Zza wierzchołków świerków zaczynają wyłaniać się potężne, strzeliste szczyty Tatr Zachodnich, a w powietrzu słychać już donośny szum górskiego potoku. Po kolejnych 30 minutach marszu – już po odczuwalnie bardziej stromym podejściu– docieramy do pierwszej wielkiej atrakcji na trasie.

Rohacki Wodospad (Roháčsky vodopád)

Rohacki Wodospad (ok. 1340 m n.p.m.) to jeden z największych i dodatkowo najbardziej efektownych wodospadów w Tatrach Zachodnich. Woda z Rohackiego Potoku spada tu z hukiem po progu skalnym z wysokości 23 metrów. Dzięki temu tworzy kaskadę, której siłę i chłodną mgiełkę czuć już z kilkunastu metrów.

Do samego punktu widokowego przy wodospadzie prowadzi krótkie, kilkuminutowe odejście od głównej ścieżki. Warto zrobić tu dłuższą przerwę, bo to nie tylko genialne miejsce na pamiątkowe zdjęcie, ale też na złapanie oddechu przed bardziej wymagającym podejściem w stronę samych stawów.

Od Rohackiego Wodospadu nad Wyżni Rohacki Staw (najtrudniejsze podejście na trasie)

Po odpoczynku przy wodospadzie przychodzi czas na najbardziej wymagający, ale i najbardziej widowiskowy fragment całej wycieczki. Przed nami ponad 500 metrów przewyższenia, które musimy pokonać, by zamienić leśny krajobraz na otwartą przestrzeń wysokogórską.

Podejście na Rázcestie pod Predným zeleným (1470 m n.p.m.) zaczynamy mocniejszym akcentem. Ścieżka zdecydowanie pnie się w górę, a nogi szybko odczuwają zmianę nachylenia. Na tym odcinku wychodzimy jednak z gęstego lasu i docieramy do widokowego rozdroża. To genialne miejsce na złapanie drugiego oddechu, tym bardziej, że przygotowano tu ławeczki, z których można podziwiać otwierającą się panoramę Doliny Rohackiej.

W tym miejscu żegnamy żółte znaki (które odbijają w stronę Baníkovskiego sedla) i trzymamy się wyłącznie zielono znakowanej ścieżki przyrodniczej (Náučný chodník). Po drodze przechodzimy również obok niewielkiego stawu Zelené pleso. Od tego momentu szlak nabiera typowo tatrzańskiego charakteru. Idziemy po dobrze ułożonyc, kamiennych stopniach, pnąc się konsekwentnie zakosami w górę. Trasa wymaga dobrej kondycji i potrafi wycisnąć siódme poty, ale technicznie nie przedstawia żadnych trudności, gdyż nie ma tu łańcuchów, przepaści ani ekspozycji.

Po około 1,5 godziny ciągłego podchodzenia od strony wodospadu nagle wychodzimy na otwarty teren i stajemy nad brzegiem pierwszego jeziora na naszej trasie, czyli Wyżniego Rohackiego Stawu (Štvrté Roháčske pleso, 1716 m n.p.m.).

Rohackie Stawy – cztery polodowcowe perły Tatr Zachodnich

Stojąc nad brzegiem Wyżniego Rohackiego Stawu (Štvrté Roháčske pleso, 1716 m n.p.m.), natychmiast zapomina się o męczącym podejściu. To zdecydowanie najbardziej spektakularny staw na trasie. Misa jeziora wciśnięta jest w skalny kocioł pod granią Rohaczy, co dodatkowo tworzy niesamowity, iście alpejski klimat.

Gdy nasycimy oczy tym widokiem, zaczynamy zejście zieloną ścieżką przyrodniczą. Cały odcinek łączący wszystkie cztery jeziora jest niezwykle przyjemny, łagodny dla kolan i co ważne zajmuje zaledwie około 30 minut.

Szlak obniża się płynnie w stronę niższych tarasów. Największym plusem tego fragmentu jest to, że idąc grzbietową ścieżką, z góry widzimy w całej krasie Pośrednie Rohackie Stawy, czyli Tretie i Druhé Roháčske pleso. Przejrzysta woda, w której odbijają się chmury i ściany skalne zmienia odcień w zależności od kąta padania światła słonecznego.

Na samym dole pętli docieramy nad brzeg Niżniego Rohackiego Stawu (Veľké / Dolné Roháčske pleso, 1562 m n.p.m.). To największe jezioro w całym kompleksie, ukryte głęboko w cieniu majestatycznych szczytów i wysokich kosodrzewin. Warto przystanąć tu na dłuższą chwilę, wyciszyć się i posłuchać głębokiej ciszy Tatr Zachodnich. 

Z nad Niżniego Stawu ścieżka sprowadza nas łagodnymi zakosami w dół, doprowadzając bezpośrednio w rejon Ťatliakowej Chaty. To idealny moment na zasłużony odpoczynek! Stoi tu kameralny bufet turystyczny, przy którym można kupić pamiątki albo zjeść coś ciepłego. Pamiętaj jednak, że tuż obok schroniska znajduje się kolejne urokliwe jezioro – Ťatliakowe Pleso. W nim z kolei odbija się potężna ściana Wołowca.

Ťatliakova Chata (1373 m n.p.m.) – kultowe schronisko w Dolinie Rohackiej

Dla każdego, kto przemierza Dolinę Rohacką, Ťatliakova chata (zwana potocznie Ťatliaczką) stanowi absolutnie punkt obowiązkowy na trasie. Ta niezwykle klimatyczna, drewniana chatka usytuowana jest w samym sercu Tatr Zachodnich, u stóp majestatycznych ścian Wołowca i Ostrego Rohacza. W dodatku tuż obok urokliwego, maleńkiego jeziora, czyli Ťatliakowego Plesa.

Pierwsze schronisko turystyczne w tym miejscu wybudował w latach 30. XX wieku Jan Ťatliak, wielki popularyzator turystyki w Tatrach Rohackich. Niestety okazałe schronisko spotkał tragiczny los, gdyż w 1944 roku zostało spalone przez wojska niemieckie podczas walk partyzanckich, a odbudowany po wojnie obiekt spłonął ponownie w roku 1963. Dzisiejsza Ťatliakova chata funkcjonuje głównie jako kameralny bufet turystyczny.

Prawdziwą magią Ťatliaczki jest jednak jej baza gastronomiczna, która po pokonaniu trasy nad Rohackimi Stawami smakuje jak prawdziwa nagroda za wysiłek:

  • Zimna Kofola z kija najlepiej z nalewaka! Ten słowacki napój ziołowy to absolutna klasyka. Po całodziennym marszu w słońcu nic tak błyskawicznie nie gasi pragnienia i nie przywraca sił witalnych.
  • Bryndzové halušky to tradycyjne słowackie kluseczki ziemniaczane serwowane z płynną, wyrazistą bryndzą oraz obficie posypane chrupiącą, wysmażoną słoniną. Genialnie uzupełniające kalorie po trasie.
  • Słynna buchta na parze z borówkami to legenda tego schroniska! Puszysta, gigantyczna kluska parowa wypełniona po brzegi słodkim nadzieniem ze świeżych, leśnych borówek, obficie polana jest roztopionym masłem i posypana kakao.

Krótki, rodzinny wariant mini: asfaltową drogą przez Dolinę Rohacką do Ťatliakovej Chaty

Jeśli planujesz wycieczkę z małymi dziećmi, dzieckiem w wózku, na rowerze lub po prostu szukasz spaceru o bardzo niskim poziomie trudności, idealnym wyborem będzie wariant mini przez Dolinę Rohacką.

  • Przebieg trasy: Parkovisko Spálená → Dolina Rohacka (szlak czerwony) → Ťatliakova chata → powrót tą samą drogą.
  • Czas przejścia: ok. 1 h 15 min – 1 h 30 min w jedną stronę (zejście zajmuje około 1 h).
  • Dystans: ok. 4,5 km w jedną stronę.
  • Nawierzchnia i udogodnienia: Cała trasa od parkingu aż pod samo schronisko prowadzi dojazdową, utwardzoną drogą asfaltową o bardzo łagodnym i równomiernym nachyleniu.

To doskonała opcja jeśli nie masz możliwości przejść pętli, a chcesz poczuć tatrzański klimat, usłyszeć szum potoku i zjeść słynną buchtę na parze lub wypić zimną Kofolę z widokiem na otaczające dolinę, strzeliste szczyty Tatr Zachodnich.

Ciekawe i łatwe szlaki w Tatrach Słowackich

Wodospady Zimnej Wody to niezwykle malownicza i łatwo dostępna trasa do serii kaskad górskich. Dojdziesz do nich krótkim, przyjemnym szlakiem ze Starego Smokowca lub Hrebienoka. To idealna opcja na spokojną, rodzinną wędrówkę, nawet przy nieco gorszej pogodzie.

Jaskinia Bielańska to jedyna udostępniona dla turystów jaskinia w Tatrach Wysokich. Zachwycająca bogatą szatą naciekową i podziemnymi jeziorami. Trasa prowadzi wygodnymi chodnikami, dzięki czemu stanowi świetną odskocznię od klasycznych szlaków górskich.

Szczyrbskie Jezioro okrążone jest szeroką, płaską promendą spacerową, z której roztacza się ikoniczny widok na Tatry Wysokie. To świetne miejsce na niespieszny spacer z wózkiem, kawę z widokiem lub pętlę wokół brzegu.

Dolina Wielicka i Śląski Dom leżą nad brzegiem Velického plesa, tuż pod potężną ścianą Gerlacha. Zobaczysz tu urokliwy Wodospad Welonowy i zjesz ciepły posiłek w najwyżej położonym hotelu górskim na Słowacji!

Zielony Staw Kieżmarski przez wielu uważany za najpiękniejsze jezioro w Tatrach Słowackich o niesamowitym, szmaragdtowym odcieniu wody. Dojście łagodną Doliną Kieżmarską do kultowego schroniska nad brzegiem stawu jest łatwe i gwarantuje spektakularne widoki na szczyt Jastrzębiej Turni.

Cześć, super że możemy Ci pomóc zaplanować swój wypad. Mamy nadzieję, że w tym artykule znalazłaś/eś wiele inspiracji, porad i wskazówek.
Postaw mi kawę na buycoffee.to
A czy wiesz, że napisanie takiego artykułu zajmuje średnio aż 4-7 godzin! Dlatego super jeśli docenisz ten trud, co nas mocno nakręca do działania. A skromne espresso, albo wypasiona latte daje niezłego kopa każdego poranka. Ta symboliczna wpłata będzie dla nas motywacją do dalszych działań :) Dziękujemy!
Dziękujemy!
5 1 vote
Oceń naszą pracę
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments