Bieszczady

Tarnica – szlak na królową Bieszczad

Tarnica to najwyższy szczyt polskich Bieszczad, które uważane są za jedne z najdzikszych gór Polski. Z widokowych połonin możemy podziwiać zachwycające panoramy. Dodatkowo wyjątkowo puste szlaki są idealnym miejscem na złapanie głębszego oddechu od szybkiego tempa życia.

Bieszczady to wyjątkowa kraina Polski, która skrywa w sobie tak dużą historię, że aż trudno w nią uwierzyć. Czy wiesz, że przed wojną Bieszczady były jednym z najbardziej zaludnionych regionów Polski. Jak to możliwe, że po gwarnych wioskach nie pozostał prawie żaden ślad? Losy mieszkańców Bieszczad nie były łatwe. Codziennie zmagali się z wieloma trudnościami i choć góry były dla nich domem, to jednak musieli je opuścić, głównie z powodu politycznych i wojennych zawirowań. Dlatego dziś opuszczone doliny i szumiące połoniny są chętnie wybierane przez piechurów, którzy chcą chłonąć góry w błogiej ciszy, jaka pozwala nabrać sporej dawki energii do życia.


Wołosate – dojazd i parking

Najkrótszy szlak na Tarnicę rozpoczyna się w miejscowości Wołosate. Ta wioska przed II wojną światową liczyła ponad 1 tys. mieszkańców. Bojkowie, czyli miejscowy lud Bieszczad słynął głównie z garncarstwa i hodowli bydła. Dziś w wiosce jest zaledwie kilka domów. Do Wołosatego dojedziemy jedyną drogą, która prowadzi od strony Ustrzyk Górnym.

Na początku wsi Wołosate mijamy stadninę z hodowlą koni huculskich, z której również możemy ruszyć na zwiedzanie Bieszczadzkich szlaków konno. Tuż za stadniną jest przestronny płatny parking, na którym zostawiamy samochód. To jedyne miejsce, gdzie możemy bezpiecznie zaparkować, choć niektórzy na dziko zostawiają samochody również przy głównej drodze na zakazie. Dodatkowo przy parkingu są bezpłatne toalety. 

Z parkingu ruszamy przez Wołosate pieszo za zanikami niebieskiego szlaku. Po 600 metrach dochodzimy do budki z biletami wstępu na teren Bieszczadzkiego Parku Narodowego, jednak zimą jest zamknięta, a bilety kupujemy przy parkingu. Na końcu wioski jest również przystanek autobusowy, niestety komunikacja publiczna jest w Bieszczadach słaba. W Wołosatem rozpoczyna się Główny Szlak Beskidzki, który prowadzi z Bieszczad aż do Ustronia w Beskidzie Śląskim, a zatem jest to najdłuższy szlak w polskich górach.

Szlak na Tarnicę z Wołosatego zimą

Nasze podejście na Tarnicę zaczynamy dość łagodnie przez szeroką Bieszczadzką łąkę, ponad którą dumnie góruje Tarnica. W lecie możemy spotkać tu pasące się konie huculskie. Po 20 minutach spaceru wchodzimy do spokojnego bukowego lasu. Mijamy jeszcze małą polankę, a na niej tablicę z ciekawostkami o przyrodzie parku, jego obszarze i zwierzętach jakie możemy tutaj spotkać. Dowiemy się między innymi, że w logo Bieszczadzkiego PN jest ryś. Dalej zaczyna się już ostrzejsze podejście, idziemy wytyczoną ścieżką ostro pod górę. Zimą jest tu ślisko więc obowiązkowo trzeba mieć ze sobą raczki.


Niebieski szlak na przemian pnie się ostro pod górę i momentami się wypłaszacza. W połowie trasy docieramy do wiaty turystycznej, tutaj możemy chwilę odpocząć, czy też schronić się przed deszczem. Kolejno bukowy las ustępuje miejsca widokowej polanie. Parę kroków dalej wychodzimy już na połoniny, a przed nami staje piękny szczyt Tarnicy z błyszczącym w słońcu krzyżem. Wiele odcinków niebieskiego szlaku z Wołosatego, aż do Przełęczy Siodło to sztuczne ułatwienia w postaci schodów. Jednak zimą szlak jest całkiem zasypany, więc trzeba się przygotować na nieco trudniejsze warunki i ostrzejsze podejście.

Czas przejścia szlaku – dystans

Zaczynając z parkingu w Wołosatem na szczyt Tarnicy dotrzemy w około 2h 30min. Do pokonania mamy 5 km w jedną stronę, dodatkowo suma podejść to ponad 630 metrów. Szlak na Tarnicę nie należy do najłatwiejszych, jeśli zastanawiasz się czy poradzą sobie na nim dzieci, to zdecydowanie tylko te, które miały już styczność z górami. Taki dystans i ilość podejść może okazać się jednak zbyt trudny dla maluchów.

Tarnica 1 346 m n.p.m. szczyt i krzyż

Z Przełęczy Siodło kierujemy się żółtym szlakiem na szczyt Tarnicy. To ostatnie 15 minut podejścia na królową Bieszczad. Po drodze mijamy też jaskinię, której wejście celowo zostało zasypane, tak żeby nie kusiło turystów. Na szczycie Tarnicy mamy piękny widok na Rawki, Połoninę Caryńską i Wetlińską, Bukowe Berdo, Halicz i Bieszczady Ukraińskie ze szczytem Pikuj na czele, który jest najwyższym wzniesieniem całych Bieszczad. Co ciekawe w pogodny dzień możemy dopatrzeć się odległych o kilkaset kilometrów Tatr. Szczyt Tarnicy jest bardzo charakterystyczny i przypomina nam siodło. Co ciekawe z języka rumuńskiego słowo „tarnita” oznacza właśnie siodło i stąd wzięła się nazwa naszej królowej.

Na szczycie Tarnicy stoi metalowy krzyż, który upamiętnia wizytę Karola Wojtyły w Bieszczadach. Krzyż ma 8,5 m wysokości i waży 500 kg, pojawił się tu wiosną 2000 roku. Jednak to już drugi krzyż jaki stanął na szczycie Tarnicy, pierwszy drewniany pojawił się już 1982 roku, jednak nie przetrwał wietrznych warunków Bieszczad.

Wyrusz również na jeden z piękniejszych szlaków w Bieszczadach, który prowadzi przez Połoninę Caryńską.

Połonina Caryńska – najciekawszy szlak w Bieszczadach

Szlak na Tarnicę z Ustrzyk Górnych

Na Tarnicę możemy również wybrać się czerwonym szlakiem z Ustrzyk Górnych. Jest to jednak dłuższy wariant trasy niż z Wołosatego. Czas przejścia szlaku z Ustrzyk Górnych na Tarnicę to 3h 30min w jedną stronę, a dystans jaki pokonujemy to 8,2 km. Jednak ta trasa jest bardzo widokowa, wędrujemy piękną połoniną przez Szeroki Wierch, aż do szczytu Tarnicy.

Zniszczona cerkiew w Wołosatem

Wracając z Tarnicy, albo rozpoczynając wędrówkę na szczyt, warto zatrzymać się na chwilę przy dawnym Bojkowskim cmentarzu w Wołosatem. Z tablic informacyjnych dowiemy się, że stała w tym miejscu cerkiew pw. św. Dymitra, która niestety spłonęła podczas walk z UPA w 1946 roku. Zachowały się do dziś jedynie fundamenty cerkwi i kamienne nagrobki dawnych mieszkańców wsi oraz poległych podczas I wojny światowej żołnierzy. O wieku cmentarza świadczy potężny jawor, który znalazł się na liście pomników przyrody.

Dzikie Bieszczady od lat przyciągały ludzi twardych. Początkowo osiadali tu bieszczadnicy, którzy chcieli lub musieli zacząć nowe życie z dala od cywilizacji. Dziś Bieszczady nie są już tak trudne do życia, na szlakach można spotkać wielu turystów, a do dolin częściowo znów powróciły życie. Jeśli jednak chcesz poczuć prawdziwego ducha tych gór to powinieneś przybyć tutaj po sezonie, by Bieszczadzkie połoniny szumiały tylko dla Ciebie, a Tarnica pokazała swoje bajkowe panoramy.

Plan wypadu na Tarnicę

Dojazd: Ustrzyki Górne – Wołosate

Parking: płatny parking w Wołosatem – 20 zł/ dzień

Bilety wstępów:

  • Bieszczadzki Park Narodowy – 8 zł/os bilet normalny, 4 zł/os bilet ulgowy

Czas przejścia niebieskiego szlaku Wołosate – Tarnica: 4 godz.

Dystans: 10 km trasa w dwie strony, poziom trudności – trasa łatwa

0 0 votes
Oceń naszą pracę
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments