Litwa jest jednym z najmniejszych krajów nadbałtyckich. Jednak na swoim obszarze ma niezwykłą perełkę, którą jest wpisana na listę UNESCO Mierzeja Kurońska. Ten 50 km odcinek litewskiej mierzei to niezwykły przyrodniczy skarb, gdzie dmuchany przez wiatr piasek stworzył niezwykłe cuda przyrody i zapierające dech w piersiach widoki.

Mierzeja Kurońska to 98 kilometrowy odcinek niezwykłego skrawka Europy, podzielony na dwa kraje, czyli Litwę i Rosję. Jej fenomenem są wciąż nieskażone ręką ludzką piaszczyste plaże oraz jedne z największych wydm w Europie. Mierzeja jest żywym przykładem, że natura wciąż ma większą siłę nad człowiekiem. Właśnie tutaj pod tonami piasku możemy odkryć dawne opuszczone wioski, które “utonęły” w morzu wędrujących wydm.


Z 9 wiosek po litewskiej stronie Mierzei dziś zobaczymy 5 osad, Alksnynė, Juodkrantė, Pervalka, Preila i Nida, te trzy ostatnie wspólnie tworzą kurort Neringa. Ten niezwykły pas piasku, jaki oddziela Bałtyk od Zalewu Kurońskiego to miejsce, które urzeka, a duch dawnych wiosek wciąż krąży po wydmach. Jednak litewska Mierzeja Kurońska to również barwne miejsce, które zdobią kolorowe rybackie domki i błyszczące w słońcu żaglówki. Dodatkowo przepełniona jest słodkim zapachami sosnowych lasów, który miesza się z orzeźwiającą morską bryzą.

Jak się dostać na Mierzeję Kurońską?

Żeby dostać się na Mierzeję Kurońską od strony lądu musimy kierować się do Kłajpedy, czyli największego portowego miasta Litwy. Jeśli nie masz swojego samochodu, to zawsze możesz skorzystać z opcji publicznego transportu na Litwie. Kilka razy na dzień z Wilna do Kłajpedy kursuje pociąg. Natomiast zarówno z Wilna, jak i z Kowna kursują lokalne autobusy (z bagażnikiem na rowery), którymi możemy dostać się bezpośrednio na mierzeję.

Do Kłajpedy możemy dotrzeć również Bałtykiem, gdyż dopływają tutaj statki pasażerskie. Niestety nie z Polski, ale promy z Niemiec, Szwecji, czy Danii. Jeśli dotarliśmy już do Kłajpedy, kolejnym etapem podróży jest przejazd na Mierzeję Kurońską. Tutaj jedyną drogą jest przeprawa promem, gdyż na mierzei nie ma mostu. Jeśli masz swój samochód to musisz kierować się na ul. Varnėnų g. Kłajpeda. Tuż przed wjazdem na prom są budki w których wykupujemy bilet na prom

Koszt promu z Kłajpedy na Mierzeję Kurońską to 18,30 euro w obie strony dla samochodu osobowego. Za kampera zapłacimy 36,60 euro, natomiast prom dla rowerzystów to już jednak zaledwie 1,30 euro. Promy kursują bardzo często, praktycznie co 30 minut odpływa statek z Kłajpedy. Szczegóły dotyczące połączeń promu z Mierzeją Kurońską, aktualny cennik i rozkład jazdy znajdziesz na stronie www.keltas.lt 


Jednak to nie jedyne opłaty jakie czekają nas podczas wjazdu na Mierzeję Kurońską. Jako, że teren mierzei należy do Parku Narodowego Mierzei Kurońskiej, to za wjazd na jego obszar samochodem zapłacimy dodatkowo 30 euro. Jest bilet wstępu i opłata środowiskowa.

Noclegi na Mierzei Kurońskiej, ile zapłacimy za pobyt?

Mierzeja Kurońska na pewno nie należy do najtańszych wakacyjnych kierunków. Sama baza noclegowa jest wyjątkowo dobrze rozwinięta. Wszystkie wioski na mierzei to typowo letniskowe miejscowości, znajdziemy tutaj zarówno ekskluzywne hotele, klimatyczne pensjonaty, czy kameralne domki rybackie, które można wynająć.

Średnia cena za pokój 2 osobowy na Mierzei Kurońskiej wynosi + 50 euro/ noc. Jeśli wybierasz się kamperem lub pod namiot to w sumie jedyne pole namiotowe znajdziesz w Nidzie – Nidos kempingas. Nocleg na kempingu pod namiotem to koszt około 15 euro/ 2 osoby. Natomiast za kampera zapłacimy około 20 euro/ noc. 

Po krótkiej analizie samych kosztów wjazdu z pewnością się zastanawiasz czy warto tyle zapłacić…? Prom, bilet wstępu do Parku Narodowego Mierzei Kurońskiej, noclegi, jedzenie. Jednak według nas naprawdę warto! Niezwykłe widoki z wydm, urocze kolorowe domki rybackie i niepowtarzalny krajobraz mierzei, którą z jednej strony oblewają wody Bałtyku, a z drugiej Zalewu Kurońskiego robią imponujące wrażenie. W końcu cała mierzeja nie bez powodu znalazła się na liście UNESCO. Szerokie piaszczyste plaże, dziewicza przyroda i brak tłumów to tylko kilka z plusów jakie możemy śmiało wymienić. Resztę po prostu trzeba zobaczyć i poczuć.

Mapa atrakcji na Mierzei Kurońskiej

Na powyższej mapce zaznaczyliśmy najciekawsze atrakcje litewskiej Mierzei Kurońskiej, najlepsze widokowe punkty, polecane restauracje, noclegi, czy sklepy spożywcze. Teraz łatwiej i szybciej możesz zaplanować swój wypad na mierzeję.

Atrakcje Litwy – co warto zobaczyć na Mierzei Kurońskiej?

Lista najciekawszych miejsc na litewskiej Mierzei Kurońskiej jest naprawdę długa. Pasjonaci dwóch kółek mogą całą mierzeję, czyli 50 km odcinek przejechać rowerem. Wielbiciele przyrody zobaczą niezwykłe nadmorskie rośliny, które muszą poradzić sobie w tym trudnym klimacie. Miłośnicy ptaków mają okazję podglądać ich dzikie życie z kilku specjalnie przygotowanych budek. Na całej mierzei znajdziemy również kilkanaście widokowych punktów. Niektóre są na szczytach wydm, inne to drewniane platformy, z których mamy widok zarówno na Bałtyk, jak i na Zalew Kuroński. 

Mierzeja to przede wszystkim wciąż dzikie i puste plaże. Szum nadmorskich fal i zachód słońca, które chowa się centralnie przed nami jest widokiem, jaki na długo pozostaje w pamięci. Jednak nie zabraknie tu również sporych zachwytów dzięki lokalnym miejscowością. W 5 osadach zobaczymy niezwykle kolorowe domki, w których jakby zatrzymał się czas. Dawne rybackie wsie odkrywają przed nami swoje nadmorskie historie.

Samochodem, czy rowerem przez Mierzeję Kurońską?

Najlepszym sposobem na zwiedzanie Mierzei Kurońskiej jest rowerowy wypad. Przez całą mierzeję biegnie wytyczona 50 km ścieżka rowerowa EuroVelo 10, która biegnie wokół całego wybrzeża Bałtyku. Szlak rowerowy jest bardzo urozmaicony. Mamy tutaj zarówno nowoczesne asfaltowe trasy, szutrowe leśne ścieżki, dróżki nabrzeżem uroczych miejscowości oraz szlaki brzegiem Bałtyku.

Ten wariant rowerowego szlaku nie jest zbyt wymagający, większość trasy to płaskie drogi i nie ma tu męczących podjazdów. Rower jest o tyle wygodny, że dzięki niemu wjedziemy w dzikie tereny mierzei, odkryjemy urocze zakątki wiosek i zdobędziemy najciekawsze widokowe punkty. Trasę po Mierzei Kurońskiej można podzielić na 2 etapy.

Szlak rowerowy EuroVelo 10 – Mierzeja Kurońska

Pierwszy etap naszej rowerowej podróży przez litewską Mierzeję Kurońską to około 33 km odcinek z promu w Kłajpedzie, aż do Martwej Wydmy. Większość szlaku rowerowego prowadzi nas przez las, a jedynie część biegnie nadbrzeżem Bałtyku. Ten etap jest niestety mało widokowy i dość monotonny. Po drodze możemy zjechać do najmniejszej na mierzei osady Alksnyne, w której mieszkają tylko 4 osoby.

Dalej docieramy do uroczej miejscowości Juodkrantė, czyli kolorowej rybackiej osady z dużą ilością pensjonatów i hoteli. Tutaj mamy okazję zobaczyć niezwykłe piaskowe rzeźby, czy przejść się aleją drewnianych rzeźb na Wzgórze Czarownic. Na trasie zobaczymy około 80 figur, które nawiązują do ludowych tradycji tego regionu Litwy. Obecnie to jedna z największych atrakcji w wiosce. Z Juodkrantė odpływają również promy pasażerskie do miejscowości Dreverna, która leży po drugiej stronie Zalewu Kurońskiego. Parę kilometrów za miasteczkiem jest jeszcze punkt widokowy Avikalnis.

Martwe Wydmy na Mierzei Kurońskiej – najpiękniejsze wydmy

Jedną z ciekawszych tras pieszych na Mierzei Kurońskiej jest szlak na Martwą Wydmę. Ścieżka edukacyjna do rezerwatu przyrody Naglii liczy 1,1 km w jedną stronę. Trasę zaczynamy przy głównej drodze asfaltowej, około 31 km od Kłajpedy. Tutaj możemy zaparkować samochód lub rower i dalej wchodzimy już na szlak pieszy.

Wejście na wydmę jest płatne dodatkowo, a bilet dla dorosłych kosztuje 5 euro/os, bilet ulgowy 2 euro/os. Na tym wyjątkowym szlaku zobaczymy pustynny krajobraz mrocznych piasków. Odkrywamy tutaj niezwykłą tajemnicę wydm, które pochłonęły kilka rybackich miejscowości. Bardzo często na te wydmy mówi się że są “umarłe”, jak to w  ogóle możliwe? 

Kiedyś wydmy porastał gęsty las, jednak człowiek od zawsze potrzebował drewna. Lokalni mieszkańcy dosłownie ogołocili mierzeję z drzew. Wtedy wydmy zaczęły swoją wędrówkę piasków. Już nic nie stało im na przeszkodzie, a silna morska bryza posuwała lekki piasek coraz dalej, zasypując przy tym okoliczne rybackie domy. Mieszkańcy musieli osiedlać się w nowych bezpieczniejszych miejscach, aż w końcu postanowili ujarzmić tą potęgę. Dlatego nasadzali wydmy z powrotem roślinami, których korzenie wbijały się w piach i stopniowo utrudniały jego wędrówkę. 

Dziś większość roślin jakie porastają wydmę ma szary kolor, stąd też często mówi się na nią Szara Wydma. Szlak, którym ruszamy z parkingu prowadzi nas do samego jej serca, a właściwie na 50 m grzbiet wydmy z genialnym punktem widokowym. Część trasy to drewniane kładki, na szlaku zamontowane są też tablice informacyjne. Dzięki nim poznamy niespotykane gatunki roślin i zwierząt oraz odkryjemy losy zasypanych wsi i sposób w jaki człowiek postanowił wygrać z naturą.

Mierzeja Kurońska – najciekawsza trasa rowerowa Litwy

Zwiedzanie Mierzei Kurońskiej możesz rozpocząć również od jej końca, czyli litewskiej miejscowości Nida, gdzie my osobiście mieliśmy bazę wypadową. Stąd możesz ruszyć trasą rowerową przez najpiękniejsze miejscowości mierzei, czyli Nida, Preila i Parvelka. Trasę można zakończyć wtedy również przy Martwej Wydmie.

Oczywiście po drodze koniecznie trzeba odkryć najlepsze widokowe punkty, historię opuszczonych wiosek, które zabrał wędrujący piasek oraz nieco zachwycić się widokiem kolorowych rybackich domków. Przejechanie tej części Mierzei Kurońskiej nam zajęło cały dzień, atrakcji jest tu naprawdę sporo i często trzeba schodzić z roweru. Jednak naprawdę warto się nie śpieszyć i pomału odkrywać każdy skrawek mierzei. W sumie trasa w dwie strony to około 45 km.

Nida – atrakcje największej miejscowości na Mierzei Kurońskiej

Nida jest wyjątkowo kolorowa, jej niebieskie, czerwone i brązowe drewniane domki leżą w zaciszu Zalewu Kurońskiego, nad ciągnącą się kilometrami promenadą. Tak naprawdę Nida wraz z osadą Pervalka i Preila tworzą jedno miasto, czyli kurort Neringa, który zamieszkuje około 3 tys. mieszkańców.

Większość domków w Nidzie wyróżnia wiatrowskaz na dachu, dziś część z tych eleganckich posiadłości można wynająć, chociażby na wakacje. W jednej ze starych chałup działa ciekawe muzeum, czyli etnograficzna zagroda rybacka. To tak naprawdę dwa połączone ze sobą domy. Często spotykane było tutaj budowanie bliźniaczej chałupy obok, gdy któreś z dzieci zawierało związek małżeński. 

W Nidzie działa również port, w którym możemy wynająć żaglówkę i ruszyć w niezapomniany rejs, albo umówić się z miejscowym rybakiem na wspólny połów ryb o świcie. Warto jeszcze odwiedzić Galerię Bursztynu, która również mieści się w starym domu rybaka. Stąd możemy wyjść z ciekawą pamiątką i największym skarbem Bałtyku, jakim jest bursztyn.

Przy jednym z widokowych punktów nad promenadą Nidy jest brązowa willa. To tutaj mieszkał kiedyś laureat Nagrody Nobla, pisarz Thomas Mann, który zasłynął chociażby powieścią “Józef i jego bracia”. Dziś w jego domu działa centrum kulturalne i małe muzeum. W oddali widać również, że ponad miasteczkiem góruje latarnia morska, bilet wstępu na latarnię w Nidzie to 5 euro/os oraz 3 euro/os bilet ulgowy. Jeśli wolisz darmowe punkty widokowe, to nieco dalej za latarnią jest wieża obserwacyjna, na którą można się wdrapać po metalowych drabinkach.

Szlaki na najpiękniejszą wydmę Mierzei Kurońskiej w Nidzie

Wokół Nidy znajdziemy również kilka fajnych szlaków pieszych na dłuższy i krótszy spacer. Zdecydowanie koniecznie polecamy wypad na wydmę Parnidis, czyli jedną z najwyższych wydm mierzei, która liczy 52 metry. Co ciekawe wokół wydmy prowadzi również szlak, który w pętli ma 5,5 km. To prawdziwy fenomen, gdy możemy wejść w jej najdziksze zakamarki.

Na szczycie wydmy jest taras widokowy i zegar słoneczny. Od strony campingu w Nidzie praktycznie na szczyt możemy wjechać samochodem, tuż poniżej jest parking. Fenomenem jest to, że wjazd i wejście jest tutaj bezpłatne. W oddali widać ciągnące się morze piaskowych wydm, jedna z tych dolin nazwana została Doliną Śmierci, a według opowieści miał tu kiedyś istnieć francuski obóz jeniecki.

Litewska Mierzeja Kurońska to najpiękniejsze miejsce na Litwie, które porwało nas do reszty. Ciągnące się kilometrami puste, piaszczyste i wciąż dzikie plaże są według nas najpiękniejsze na Bałtyku. Urocze kolorowe chatki Nidy, Parvelki i Preili idealnie wkomponowały się w zaciszne tereny Zalewu Kurońskiego. Natomiast wydmy Parku Narodowego Mierzei Kurońskiej dopełniają całości i oferują nam świetne widokowe punktu, skąd jak na dłoni widzimy całe piękno mierzei z falującym Bałtykiem i spokojnym zalewem.

0 0 votes
Oceń naszą pracę
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments