podkarpackie

Tajemnicze ruiny Zamku Sobień

Wśród wzgórz i w towarzystwie wijącej się rzeki San ukrył się intrygujący Zamek Sobień. Pędząc w Bieszczady zatrzymaj się na chwilę w miejscowości Załuż i odkryj prawdziwą podkarpacką perełkę.

Ruiny Zamku Sobień – kiedyś potężny i budzący grozę zamek, dziś zdewastowana ruina, nad którą władzę przejęła natura. Leży w mało znanych, choć bardzo klimatycznych górach Słonnych. Z wysokiej skarpy wzgórza zamkowego możemy oglądać malowniczą panoramę Doliny Sanu. Niestety do czasów dzisiejszych pozostały tylko skrawki śladów zamkowych budynków. Jednak to nie przeszkadza tłumnie przyjeżdzającym tu turystom, bo nawet te małe ruiny pobudzają naszą wyobraźnie i robią duże wrażenie.

Dodatkowo nad wysokim urwiskiem wybudowana jest drewniana platforma widokowa, z której można podziwiać wijącą się w dolinie rzekę San, a przy dobrej widoczności z łatwością wypatrzymy nawet odległe szczyty Bieszczad.

Szczypta historii i zamkowych legend

Góra Sobień to szczyt o wysokości 361 m n.p.m., jest całkowicie zalesiona, a zatem ruiny zamku są tu dobrze zakamuflowane. Ten murowany zamek pochodzi najprawdopodobniej już z czasów Kazimierza Wielkiego. Zbudowano go właśnie w tym miejscu, żeby strzegł ważnego szlaku handlowego, jaki biegł wzdłuż Doliny Sanu. W późniejszych czasach przeszedł we władanie znaczącego na tych ziemiach rodu Kmitów. Co ciekawe to właśnie na zamku Sobień odbyło się wesele samego Jagiełły i Elżbiety Granowskiej.

Kmitowie byli bogatą rodziną, to oni założyli również pobliskie Lesko. Co więcej, to oni sprawowali władzę nad zamkiem Sobień przez prawie 200 lat. Jednak ciągłe i powtarzające się regularnie wojny z Węgrami mocno niszczyły tą piękną twierdzę. Wkrótce potem Kmitowie postanowili przenieść się do Leska, to właśnie tam zbudowali dla siebie nowoczesną rezydencję. Tymczasem po ich przeprowadzce zamek Sobień stracił na znaczeniu i zaczął stopniowo podupadać. W rezultacie kolejnym właścicielom zamku już nigdy nie udało się go podnieść z ruin.

Z zamkiem Sobień związana jest także ciekawa legenda, która mówi o tragicznej miłości żony kasztelana Kmity do rycerza z Węgier. W zemście zdradzony mąż postanowił żywcem zamurować niewierną żonę w lochach, które później z zimną krwią zasypał. Oczywiście dzielny rycerz zmierzył na ratunek swojej ukochanej, lecz nie udało mu się jej uratować.

Ruiny Zamku Sobień – zwiedzanie, dojazd, parking

Wzgórze zamku objęto ochroną, jako „Rezerwat Góra Sobień”. A zatem poruszać się po tym terenie można jedynie wyznaczonymi ścieżkami. W dodatku tuż przy głównej drodze w miejscowości Załuż znajduje się przestronny bezpłatny parking, z którego w 10 min dotrzemy na wzgórze zamkowe. Końcowy odcinek podejścia na zamek to ciekawe drewniane schodki, które prowadzą do wieży bramnej. Po przeciwnej stronie wzgórza znajdziemy ruiny domu mieszkalnego, w zasadzie to wszystko, co do dziś pozostało z wielkiego zamczyska. Najnowszą budowlą jest platforma widokowa, dzięki której możemy oglądać bajkową scenerię okolicznych wzgórz.

Zamek Sobień warto odwiedzić chociażby zbaczając na chwilę w drodze do Bieszczad. Taki krótki spacer ze zwiedzaniem zajmie nam około 30 minut. Co ważne ruiny zamku Sobień są jedną z niewielu tego typy atrakcji, jakie możemy zobaczyć na Podkarpaciu. Dlatego tym bardziej warto tu przyjechać.

Plan wypadu do Zamku Sobień

  • Dojazd

    najwygodniej dotrzeć tu własnym samochodem

  • Czas przejazdu

    Lublin 4 godz., Rzeszów 1 godz. 30 min., Warszawa 5 godz. 40 min., Kraków 3 godz.

  • Parking

    ogólnodostępny, bezpłatny, tuż przy głównej drodze

  • Bilet wstępu

    wstęp bezpłatny!

  • Czas zwiedzania

    30 min – 1 godz.

  • Koszt wypadu dla 2 osób

    np. z Krakowa – 130 zł