Beskid Niski

Blechnarka – Łemkowska wioska w Beskidzie Niskim

Maleńka wioska ukryta wśród malowniczych wzgórz Beskidu Niskiego, nieopodal granicy ze Słowacją. Blechnarka to dawna Łemkowska wioska, kiedyś bardzo gwarna, a dziś praktycznie wyludniona. Pozostało w niej jednak sporo śladów po jej dawnych mieszkańcach i ich przejmujące życiowe historie.

Ruszamy na kraniec Polski do niewielkiej miejscowości Blechnarka. Z jednej strony sąsiaduje ona z pięknie położonym uzdrowiskiem Wysowa – Zdrój, a z drugiej już z terenami Słowacji. Co takiego wydarzyło się na terenach Beskidu Niskiego, że z kilkusetosobowych wiosek zostało zaledwie kilka domów na krzyż, zarastające lasami stoki wzgórz i obrośnięte trawą ślady po fundamentach gospodarstw. Cicha wojna, bo tak można nazwać potężną akcję przesiedlenia miejscowej ludności, czyli Łemków. Dla nich rok 1947 był kontynuacją wojny, a może i największym życiowym dramatem.

Łemkowie w Beskidzie Niskim

Dlaczego po II wojnie światowej doszło do “akcji Wisła”, podczas której z terenów południowej Polski, czyli również z Beskidu Niskiego, swoje domy opuścili praktycznie wszyscy mieszkańcy? Można to nazwać w bardzo prosty i elegancki sposób – czystka etniczna. Łemkowie to lud Rusinów, choć również i Polaków. Jednak wciąż zbyt odmienny od politycznych założeń tworzącej się na nowo Polski. Inne wyznanie, czyli prawosławie i inny język, bardziej zbliżony do rosyjskiego przyczyniły się do “pozbycia” się problemu Łemków. W czasie akcji Wisła deportowano całe Łemkowskie wsie, trafili na różne tereny nowej Polski – ziemie Dolnego Śląska, Pomorza, czy Mazur. 

Rozproszenie po Polsce Łemków miało ujednolicić naród Polski, bez różnic wyznaniowych, a przy okazji zasiedlić ziemie odzyskane. W ten oto sposób Beskid Niski opustoszał. Do rodzinnych domów po latach wróciło niewielu Łemków, bo z reguły nie bardzo było do czego wracać. Jednak na szczęście śmiałków nie brakowało i dziś tereny Beskidu Niskiego są wciąż największym skupiskiem Łemków, którzy oficjalnie są jedną z 4 prawnie uznanych mniejszości narodowych w Polsce.

Blechnarka – Łemkowska wioska i losy jej mieszkańców

Blechnarka to wioska, która może się pochwalić już 400 letnią historią istnienia. Jej mieszkańcy trudnili się głównie uprawą ziemi, hodowlą bydła, ale również tkaniem i bieleniem płótna. Pierwszy raz spokój tej idyllicznej wioski zakłóciła I wojna światowa. Na tych terenach dochodziło do krwawych walk podczas operacji Gorlickiej. Wtedy po raz pierwszy ewakuowano mieszkańców. W latach międzywojennych w Blechnarce było aż 110 domów, czyli około 400 mieszkańców. Niestety czasy II wojny światowej były jeszcze trudniejsze dla Łemków. Po wojnie i masowych przesiedleniach ludności do dziś w Blechnarce zostało 16 domów, czyli około 40 mieszkańców.

Najciekawsze atrakcje Blechnarki 

Ruszamy do Blechnarki, niewielkiej łemkowskiej wioski w dolinie rzeki Ropa. Przy wjeździe do wioski wita nas ciekawa drewniana tablica, jedna z 8 jakie możemy spotkać na 3 kilometrowym szlaku związanym z historią Łemków, czasów wojen oraz szlaku handlowym. Na każdej z tablic dowiemy się kilku ciekawostek z dawnych czasów, jak i współczesnych informacji. Spacerując przez wioskę nie sposób nie zauważyć maleńkiej kapliczki z czerwonym dachem, która poświęcona jest św. Mikołajowi. Podobno w tym miejscu stała pierwsza drewniana cerkiew w Blechnarce. Dalej na trasie mijamy różową i już murowaną cerkiew prawosławną. Oprócz tego warto zboczyć z głównej drogi na dwa cmentarze z czasów I wojny światowej. Oba mają nam do opowiedzenie ciekawe historie.

Wysota – szlak na wzgórze i cmentarz wojenny nr 50

Zaraz po wjeździe do Blechnarki kierujemy się na wzgórze Wysota (784 m n.p.m.), kierunek wskazuje przydrożny betonowy słup, wzorowany na dawnym austriackim drogowskazie. Mijamy drewnianą cygańską studnię, dalej wchodzimy na rozległe pastwiska. Czeka nas kilkadziesiąt minut spaceru, a do samej granicy lasu mamy piękną panoramę na wzgórza Beskidu Niskiego. Co ciekawe za czasów Łemków wzgórza Wysoty nie były zarośnięte lasem, co więcej mieli tam pola uprawne. Pozostałością po dawnych polach są jeszcze gdzieniegdzie widoczne ślady tarasów.

Masyw Wysoty był świadkiem krwawych zmagań z czasów I wojny światowej. Pamiątką po tych wydarzeniach jest niewielki cmentarz nr 50, który ukrył się w bukowym lesie. Cmentarz otacza jest kamienny wał, nad którym góruje drewniany krzyż. Jednak upływ czasu dał mu się we znaki i groby są już bardzo zaniedbane. W 2 mogiłach zbiorowych i 4 pojedynczych spoczywa 10 żołnierzy austro-węgierskich oraz 50 Rosjan. Polegli podczas tak zwanej Bitwy Wielkanocnej wiosną 1915 roku.

Cerkiew w Blechnarce

Niewielka świątynia z charakterystycznymi trzema kopułami na dachu i bladoróżową elewacją. Już z daleka widać, że to dawna cerkiew łemkowska, bo krzyże na kopułach zdobią półksiężyce na dole pionowej belki. Prawosławna cerkiew pw. św. Kosmy i Damiana w Blechnarce powstała już w 1801 roku, do dziś stoi w dolince przy rzece Ropa w otoczeniu wzgórz Beskidu Niskiego. Najciekawiej prezentuje się oczywiście bogato ozdobiony ikonostas z 1865 roku oraz carskie wrota, które są nieodzownym elementem ołtarza i strefą sacrum niedostępną dla wiernych.

Choć cerkiew jest bardzo klimatyczna, to jednak jej wnętrze przypomina nieco skład budowlany i jest w dużym nieładzie. Niestety w powojennych czasach cerkiew nie miała dużo szczęścia i przez 10 lat po wojnie cerkiew w Blechnarce służyła jako owczarnia. Naprzeciw głównego wejścia do świątyni jest jeszcze niewielkie pomieszczenie, w którym można było przechowywać ciała zmarłych przed pogrzebem. W Blechnarskiej cerkwi swój dom znalazły również nietoperze Podkowca, które w świątyni stworzyły sobie największą kolonię na terenie Beskidu Niskiego.

Cmentarz wojenny nr 49 w Blechnarce

Mijając już ostatnie zabudowania Blechnarki, docieramy do niewielkiego parkingu, stąd już bardzo blisko do dawnego przejścia granicznego ze Słowacją. My jednak kierujemy się szutrową drogą, którą prowadzi również szlak rowerowy w kierunku kolejnego cmentarza z czasów I wojny światowej. Po drodze mijamy też tamę bobrów i po 25 minutach spaceru odbijamy w prawo na czarny szlak. Ostatnie kilkaset metrów to ostre podejście pod wzgórze.

Cmentarz nr 49 w Blechnarce jest pięknie usytuowany pośrodku szumiącego lasu, co więcej jest również i zadbany. Został zaprojektowany przez słowackiego architekta Dušana Jurkoviča, jako jeden z 400 galicyjskich cmentarzy z czasów I wojny światowej. Na cmentarzu w 20 grobach zbiorowych i 15 mogiłach pojedynczych, spoczywa 299 żołnierzy. 196 to Rosjanie, jednak znanych z nazwiska jest zaledwie 6 osób, natomiast 103 osoby to żołnierze austro- węgierscy, tutaj znamy aż 80 nazwisk poległych. Wszyscy zginęli w walkach między grudniem 1914, a kwietniem 1915. Na drewnianej tablicy na terenie cmentarza przeczytamy też piękną i bardzo wymowną sentencję w 3 językach.

“W pokoju żyliśmy uprawiając ziemię, z rodzinnych zagród wyrwała nas wojna i umęczonych żołnierską niedolą, odurzonych zwycięstwem rzuciła w ramiona śmierci.”

Teren Beskidu Niskiego to wyjątkowa kraina, pełna ciszy, spokoju, przesiąknięta naturą i niesamowitymi historiami. Dziś przyjeżdżając do Blechnarki możemy cieszyć się zachwycającymi widokami i brakiem tłumów. Co więcej mamy okazję odkrywać mało znane losy Łemków, poznawać losy wojennej zawieruchy i delektować się wymowną beskidzką ciszą.

Plan wypadu do Blechnarki

Dojazd: najwygodniej tu dotrzeć własnym samochodem, kierunek Wysowa

Parking: bezpłatny parking pod cerkwią oraz na końcu wioski

Dystans szlaków:

  • Blechnarka – Wysota: trasa liczy 2 km, czas przejścia 1 – 1,5 godz.
  • Blechnarka cmentarz wojenny nr 49: trasa liczy 2,5 km, czas przejścia 1 godz.

Czas zwiedzania:

  • Na zwiedzanie Blechnarki warto poświęcić cały dzień, najlepiej niedzielę, gdyż wtedy otwarta jest cerkiew w Blechnarce