Zabytkowy budynek stacji kolejowej, klimatyczne wagoniki i ciągnące się kilometrami przez malownicze doliny tory kolejki wąskotorowej. Właśnie takie atrakcje czekają na nas podczas przyjemnej przejażdżki bieszczadzką ciuchcią.

Zdecydowanie każdy kto wybiera się w Bieszczady, powinien koniecznie zaliczyć przejażdżkę Bieszczadzką Kolejką Leśną. Dlaczego? Po pierwsze można tu poznać kawałek ciekawej historii Bieszczad, a po drugie odbyć niezapomniany rejs przez morze karpackiej puszczy, która porasta bieszczadzkie doliny. Nic dziwnego, że bieszczadzka ciuchcia jest ulubioną atrakcją wielu turystów, zarówno dorosłych, jak i dzieci.

Bieszczadzka Kolejka Leśna – zawiła historia

Pomysł budowy kolejki wąskotorowej w Bieszczadach to czasy końca XIX wieku. Jak się okazuje na początku nie służyła ona wcale do przewozu pasażerów, ale do transportu drewna z trudno dostępnych terenów. Pierwszy odcinek z Cisnej powstał już w 1989 roku. Wtedy też kolejka była po prostu tanim sposobem na wywóz drewna.

Wąskotorówka docierała do głównego składu w Nowym Łupkowie, skąd dalej już normalnymi torami drewno docierało do Przemyśla i kolejno na najdalsze zakątki cesarstwa austrowęgierskiego. Podczas I i II wojny światowej kolejkę przejmowały walczące na terenach Bieszczad wojska. Ostatecznie tabor i tory zostały zdewastowane i jak się okazało, nie było już czym wozić drewna. 

Przełom nastąpił w latach 50-tych i 60-tych XX wieku, kiedy w Rzepedzi został otwarty Zakład Przemysłu Drzewnego. Wtedy też powstały nowe linie, a i stare doczekały się remontu. Jeszcze do lat 90-tych kolejka ciągle kursowała, co więcej przewoziła wtedy również pasażerów i turystów. Niestety zmiany ustrojowe w Polsce sprawiły, że przemysł drzewny okazał się już nieopłacalny. Przez lata porzucony tabor niepotrzebnej kolejki coraz bardziej rdzewiał.

Bieszczadzka ciuchcia wraca na tory

Kolejny przełom dla Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej nastąpił w 1997 roku, kiedy powstała fundacja zrzeszająca miłośników tej kultowej wąskotorówki. Dzięki wielu staraniom został udostępniony 11 km odcinek Majdan – Przysłup, którym mogli podróżować turyści. W kolejnym roku kolejka dotarła również do wioski Balnica, która leży przy granicy ze Słowacją. Bieszczadzka kolejka jest najwyżej położoną wąskotorówką w Polsce. Warto zatem poznać jej turystyczne ciekawostki.


Majdan – główna stacja kolejki bieszczadzkiej

Wybierając się na przejażdżkę bieszczadzką ciuchcią kierujemy się do miejscowości Majdan, gdzie znajduje się główna stacja kolejki. Na miejscu jest duży parking, toalety i sklepiki z pamiątkami. Koniecznie trzeba zajrzeć również do małego muzeum, które mieści się w zabytkowym budynku stacji kolejki. Tutaj poznamy nieco wojennej historii okolicznych terenów, a nawet staniemy oko w oko z największymi mieszkańcami bieszczadzkich lasów, no i oczywiście zobaczymy stare fotografie z czasów budowy kolejki.

Bieszczadzka Kolejka Leśna, trasa Majdan – Balnica 

Podróżować bieszczadzką ciuchcią możemy na 2 trasach. Pierwsza z nich to trasa Majdan – Balnica. Ten 9 km odcinek prowadzi przez urocze doliny, które przecinają wartkie strumienie oraz szumiące lasy. Trasa w dwie strony z postojem trwa 2 godziny. Po 45 minutach podróży z Majdanu docieramy do przygranicznej wioski Balnicka. Tutaj mamy 30 minut przerwy, a więc możemy przespacerować się do polsko-słowackiej granicy, która przebiega tuż obok.

Przy stacji w Balnicy rozstawione są również stragany z pysznymi smakołykami, obok których nie można przejść obojętnie. Zdecydowanie warto skosztować lokalnego przysmaku, czyli proziaka posmarowanego masłem z czosnkiem niedźwiedzim. Jednak równie pyszne są racuchy oraz klasyczna pajda chleba ze smalcem.

Bieszczadzka ciuchcia, trasa Majdan – Przysłup

Druga trasa Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej prowadzi z Majdanu do miejscowości Przysłup. Ten odcinek jest jednak nieco dłuższy, bo liczy 11 km. Podróż z postojem zajmuje 3 godziny. Stacja w Przysłupiu jest bardziej rozbudowana w porównaniu do Balnicy. Są tu zarówno stragany z pamiątkami i lokalnymi przysmakami, jak i smażalnia ryb czy karczma.

Która trasa bieszczadzkiej kolejki jest ciekawsza? Jeśli wolisz zobaczyć bardziej dzikie tereny Bieszczad to zdecydowanie polecamy Balnicę, natomiast jeżeli wolisz przejażdżkę po okolicznych wioskach, to jednak wybierz się do Majdanu. Jedno jest pewne, obie trasy dadzą Wam wiele radości.

Godziny kursowania bieszczadzkiej kolejki i cennik

Bieszczadzka kolejka kursuje od maja do października. Natomiast zimą organizowane są w czasie ferii przejazdy specjalne. W poniedziałki kolejka nie kursuje! Pierwszy kurs latem rusza o 9:30, a ostatni o 14:30. 

Ile kosztuje bieszczadzka kolejka? Trasa Majdan – Balnica, koszt biletu normalnego 36 zł/os, bilet ulgowy 30 zł/os. Ciekawą atrakcją jest również przejażdżka zabytkowym parowozem, koszt biletów jest jednak wtedy nieco droższy.

Majdan – Dołżyca, przejażdżki parowozem (na trasie do Przysłupia trwa remont, dlatego na chwilę obecną jest dostępna wersja skrócona do Dołżycy, która zajmuje 1 godz. 20 min.) Koszt biletu normalnego 36 zł/os, bilet ulgowy 30 zł/os

Bieszczadzka Kolejka Leśna to nie lada atrakcja, którą zdecydowanie warto poznać. Możemy tu nie tylko zachłysnąć się uroczymi dolinami, maleńkimi wioskami czy potężną puszczą Karpat. Dodatkowo poznamy jeszcze ciekawą historię wąskotorówki oraz ludzi, którzy pracowali tu w pocie czoła. Nic dziwnego, że bieszczadzka ciuchcia cieszy się tak dużą popularnością, w końcu daje nam tak wiele emocji i wrażeń. Dlatego też szczególnie polecamy ją dla całych rodzin.

5 2 votes
Oceń naszą pracę
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments